wtorek, 8 lutego 2011

Pilki tenisowe

Piłki tenisowe Tretorn SERIE+



Na pierwszy rzut oka wszystkie piłki tenisowe wyglądają tak samo. Jednak w ich konstrukcji występują różnice, wyznaczając kategorie piłek dla początkujących czy profesjonalistów. W Polsce oficjalnie używa się piłek Tretorn SERIE+


Piłka ta jest oficjalną piłką Polskiego Związku Tenisowego. Poprzez zastosowanie najnowocześniejszych materiałów uzyskano nową jakość produktów klasy PREMIUM - wyczynowych piłek dla profesjonalnych graczy. Przy wynalezieniu i projektowaniu współpracowali gracze ATP. Dzięki temu piłka uzyskała aprobatę nie tylko graczy, lecz i organizatorów turniejów. Została oficjalną piłką cyklu ATP Challenger Sersies od 2007 roku (w Polsce min.turnieju KGHM-Dialog Open we Wrocławiu oraz Porsche Open w Poznaniu).
Jednym z elementów piłki jest  3-warstwowa membrana z termoplastycznego elastomeru, zabezpiecza ona wytrzymałość piłki poprawiając utrzymanie ciśnienia dłużej niż w konwencjonalnych piłkach ciśnieniowych.Wierzchnią warstwą jest specjalny wytrzymały filc światowego lidera, firmy Milliken. Składa się na niego kombinacja nylonu i naturalnej wełny z Nowej Zelandii, dzięki czemu piłki Trenton Serie + są doskonałe na każdą nawierzchnię.




niedziela, 6 lutego 2011

waga tenisisty

Tenisisto - pora schudnąć!



Chcesz być szybszy i wytrzymalszy na korcie? Być może nosisz na sobie zbędny balast, którego zgubienie uczyni z ciebie znacznie lepszego tenisistę! Oto łagodny i bezpieczny sposób by zrzucić około 5kg - powoli i zdrowo.

Restrykcyjne diety opierające się na ograniczaniu węglowodanów nie nadają się dla sportowców. A jednak prawa biologii są dla wszystkich takie same: aby schudnąć, musisz spalać więcej niż jesz. Zakładamy, że masz już rozsądny plan treningowy. A zatem musisz ograniczyć ilość spożywanych kalorii. Ale ograniczenie nie musi być drastyczne - aby schudnąć na stałe, nie tracąc jednocześnie energii do gry, jedz o 500kcal mniej w każdym tygodniu. Po dwóch miesiącach będziesz o 5kg szczuplejszy, a w czasie meczu będziesz mógł włożyć w grę więcej energii. 500kcal to nie dużo - litr coli ma 420kcal, a dwa croissanty - około 550kcal. Dodatkowo zamień jeden przystanek przejeżdżany autobusem na szybki spacer w drodze z pracy i do pracy - dla mężczyzny ważącego około 85kg taki spacer to spalenie mniej więcej 65kcal.
Oceń co wyrzucić z menu
Na pewno nie wyrzucaj z menu śniadania - powinno być ono stosunkowo obfite i bogate w błonnik i dobre węglowodany (węglowodany z niskim indeksem glikemicznym). Doskonałym posiłkiem na początek dnia jest musli z płatków owsianych i otrębów pszennych z łyżką miodu, orzechami i jabłkiem.
To, co na pewno możesz wyrzucić to słodzone napoje i - poza ostrymi treningami - energy drinki (puszka Red bulla to około 112kcal). Słodycze zastąp świeżymi owocami. Staraj się nie jeść po 18, by dać swojemu systemowi trawiennemu odpocząć w nocy. I - co ważne - wysypiaj się! Badania naukowe wskazują, że niedobór snu powoduje zaburzenie poczucia sytości i w konsekwencji - wyższe spożycie kaloryczne.
Jedz w małych naczyniach
Prosty sposób na oszukanie swojego głodu to zamiana naczyń na mniejsze. Dotyczy to nie tylko misek i talerzy, ale także łyżek. Zanim sygnał o zaspokojeniu głodu dotrze do mózgu, może minąć około 20 minut. Jeśli w tym czasie będziesz wciąż pochłaniać wielkie kęsy pożywienia, to w rezultacie wepchniesz siebie bardzo dużo zbędnych kalorii.
Nie głodź się
Nie próbuj ograniczać spożycia kalorycznego bardziej, niż o sugerowane 500kcal - w przeciwnym razie możesz oprócz tłuszczu stracić również mięśnie. Taka kuracja nie poprawi twojej skuteczności na korcie. Pozwól sobie również na zaspokojenie głodu po treningu - posiłek powinien być zdrowy, bogaty w węglowodany i białko.


piątek, 4 lutego 2011

Serwis

Tenis: serwis




W tenisie ziemnym serwis to podstawa - gdy go opanujesz, możesz wreszcie przejść od treningowego odbijania piłek do prawdziwych meczy. Nawet, gdy twój poziom gry nie jest jeszcze najwyższy, takie przejście to krok milowy w nauce tenisa.

Znać prawidłową technikę serwisu tenisowego to jedno, a umieć ją stosować - to zupełnie co innego. Minimum instrukcji i informacji teoretycznych jest jednak niezbędnych każdemu. Od tego zaczniemy.
Serwujemy stojąc bokiem do siatki, za linią główną. Nogi ustawiamy w lekkim rozkroku, lewa stopa jest wysunięta do przodu i skierowana do siatki (oczywiście jeśli jesteś praworęczny). Do lewej ręki weź piłkę, do prawej - rakietę. Rakietę chwytamy tak, by rama ustawiona była prostopadle do ziemi, a wcięcie między kciukiem a palcem wskazującym znajdowało się na górnej ściance rączki (kliknij tutaj, by przeczytać więcej o chwytach tenisowych). Lekko zegnij prawy łokieć. Trzymaj piłkę i rakietę przed sobą, tak by się stykały. Ruch zaczyna się od odciągnięcia prawej ręki do tyłu i wyprostowania jej, przy jednoczesnym przeniesieniu ciężaru ciała na tylną nogę. W tym samym czasie lewa ręka podnosi się do góry, by w końcu podrzucić piłkę. Gdy prawa ręka jest już za nami, zupełnie prosta zaczynamy ją zginać, tak by główka rakiety znalazła się za naszymi plecami. W tym samym momencie, w którym zaczyna się zginać prawa ręka, uginamy również kolana.
Prawa ręka porusza się dalej, przygotowując się do uderzenia. Łokieć zostaje ponownie zgięty i to dosyć mocno. Tułów tenisisty skręca się lekko w prawo, a ciało odgina się w tył. Rakieta przesuwana jest płynnie za plecami gracza, aż do momentu, gdy następuje wyprost całego ciała, wspięcie na palce i szybki ruch rakietą do przodu. Rakieta uderza w piłkę, gdy ta znajduje się na wysokości wyższej niż głowa tenisisty. Ponieważ podrzucaliśmy piłkę przed sobą, to uderzenie również nastąpi przed nami. Ciężar ciała został przeniesiony z tylnej nogi na przednią, a tuż przed uderzeniem tylna noga zostaje oderwana od podłoża i wraz z ruchem prawej ręki przeniesiona do przodu, tak że po serwie ląduje na korcie przed nami i umożliwia zachowanie równowagi.
Ilustruje to filmik:

Dobrze jest poćwiczyć „na sucho" precyzyjne wyrzucanie do góry i osobno sam ruch ciała. W tym ćwiczeniu niektórzy trenerzy każą swoim uczniom wyrzucać rakietę do przodu w momencie, w którym uderzyliby oni piłkę.




wtorek, 1 lutego 2011

Taktyka

Tenis: taktyka gry




W tenisie liczy się nie tylko technika i siła: to, czy pokonasz przeciwnika w ogromnej mierze zależy od twojej strategii mentalnej. Proste psychologiczne triki oraz inteligentne zagrania zamienią przeciętnego tenisistę w asa kortów.

Od rozgrzewki aż po ostatnie uderzeni piłki - twoje nastawienie i taktyka gry decyduje o tym, jak zakończy się mecz. Poniżej przedstawiamy kilka prostych rad, które warto wypróbować w praktyce. Gdy przekonasz się o ich skuteczności, te proste sugestie zamienią się w tenisowy dekalog.
Po pierwsze: Rozgrzewając się oceń warunki pogodowe oraz swoją formę. Nie ma co się oszukiwać - nie zawsze jesteś w doskonałej kondycji. Dostosuj się do tego, jakie są twoje możliwości danego dnia. Włącz pozytywne myślenie: „mam szansę na zwycięstwo - wygram!"
Po drugie: Po rozpoczęciu meczu skoncentruj się na dostosowaniu się do gry przeciwnika. Większość zawodników gra inaczej, gdy liczone są punkty, więc wspólne odbijanie piłki przed pierwszym setem niekoniecznie pozwoli ci wyczuć oponenta. Nie panikuj, jeśli przez pierwszych kilka minut czujesz się zdezorientowany - twój mózg przetwarza informacje i z czasem sytuacja ulegnie poprawie. Diagnozuj przyczynę swoich błędów: czy ruszasz się za wolno, uderzasz zbyt wysoko?
Po trzecie: W rozgrywaniu każdej piłki najważniejszy jest set i jego odebranie: to one determinują jak potoczy się sytuacja. Jeśli zagrasz słabo, zostajesz zepchnięty do defensywy. Mimo to, pierwsze serwy w meczu nie powinny być najmocniejsze. Podobnie przy odbiorze piłki: najpierw poślij ją daleko, na środek kortu, a przy kolejnym serwie postaraj się zmusić oponenta do biegu pod siatkę.
Po czwarte: Podobnie ma się sprawa z bekhendami i forhendami: najpierw wyczuj piłkę posyłając ją daleko, a potem wykorzystaj odbicia krótkie i zacznij posyłać piłkę na boki.
Po piąte: Na woleje czas może przyjść dopiero po 10-20 minutach gry. Pierwsze zagranie nie musi być udane, ale nie pozwól, by to cię zniechęciło. Podchodząc do siatki pokazujesz przeciwnikowi, że się go nie boisz.
Podsumowując to, co zostało powiedziane do tej pory: najpierw rozgryź warunki gry i własne samopoczucie, potem rozpracuj oponenta. To drugie raczej nie powiedzie się bez pierwszego.
Po szóste: Po kilkunastu minutach uważnej gry odłóż na bok emocje i zadaj sobie pytanie: jakie są mocne i słabe punkty twojego przeciwnika? Zastanów się, jak twoje atuty mogą uderzyć w jego słabości.
Po siódme: Korzystaj tylko z tych atutów, które posiadasz: jeśli twój przeciwnik ma problem z odbieraniem serwów, a ty nie serwujesz zbyt mocno, nie próbuj nauczyć się tego w trakcie meczu. Oponent zdobędzie punkty na twoich błędach.
Po ósme: Jeśli sytuacja wygląda marnie, zabaw się w mały eksperyment myślowy: wyobraź sobie, że masz znaczną przewagę i do zwycięstwa brakuje ci tylko dwóch punktów. Z takim świeżym spojrzeniem będziesz w stanie wydobyć z siebie nowe pokłady siły i precyzji i odrobić nawet znaczne straty.
Po dziewiąte: Jeśli masz przewagę nie mów sobie „nie chcę tej przewagi stracić". Znajdź pozytywnie sformułowany cel: „chcę skończyć tego seta" lub „chcę powiększyć przewagę". Nasz mózg słabo rozumie przeczenie i trudno mu koncentrować się na nierobieniu czegoś.
Po dziesiąte: Piłka meczowa. Wykorzystaj parę sekund, by sprawdzić, czy sam nie zastawiasz na siebie sideł. Nie myśl: „musze wykorzystać tą okazję, bo następnej może nie być" ani „on gra lepiej" czy „już po wszystkim". Jeśli chodzą ci po głowie takie głupoty, uśmiechnij się tylko pod nosem i porzuć je. Dodaj sobie odwagi i po prostu rozegraj tą piłkę. W końcu na tym polega ta gra.

Specjalistyczny trening

Specjalistyczny trening tenisowy



Tenis to sport, który wymaga nie tylko wytrzymałości, ale również dużo zwinności, szybkości i siły. Aby uczynić trening bardziej efektywnym, dostosuj go do swojej tenisowej taktyki i kortów, na których grasz.

Tenis ziemny to wymagająca gra - wskazuje na to juz samo zużycie energetyczne: w czasie godziny singlowej gry przeciętny mężczyzna spali ponad 700 kcal. Każdemu, kto zaczyna swoją przygodę z tenisem, oprócz lekcji na korcie, przyda się uzupełniający trening kondycyjny. Ale od pewnego momentu uniwersalne ćwiczenia takie jak jazda na rowerze czy jogging mogą - z punktu widzenia gry - być stratą czasu.
Dzieje się tak, ponieważ wysiłek aerobowy ma stosunkowo małe znaczenie w tenisie: energia pochodząca z utleniania to około 5% całkowitego zużycia. Przeciętna długość rozgrywania jednej piłki w tenisie zawodowym jest krótsza niż 15 sekund. Większość energii - 80% - wysiłku tenisisty to krótkie, szybkie ruchy, które zasilane są energią ze szlaku ATP-PC. Reszta (15%) pochodzi z glikolizy beztlenowej.
Jaki wniosek płynie z tych naukowych statystyk? Ano taki, że nie ma co budować w nieskończoność wytrzymałości aerobowej, trzeba postawić na siłę, szybkość i zwinność.
To, który z tych czynników powinien stać się twoim priorytetem, zależy od nawierzchni, na której grywasz oraz od twojej strategii. Szybkość będzie najważniejsza dla graczy trenujących na kortach trawiastych albo na kortach cementowych czy halowych, a mniej ważna - dla tych, którzy grają na kortach pokrytych mączką ceglaną (chyba najpopularniejszy typ nawierzchni w naszym kraju). Jeszcze większe znaczenie ma tu być może strategia gry: osoby, które grają agresywnie i blisko siatki muszą zwrócić na nią więcej uwagi niż pozostali. Nikt nie może lekceważyć jej zupełnie. Pracy nad szybkością służą takie ćwiczenia jak skoki obunóż do przodu i do tyłu, skoki na jednej nodze, krótkie wypady (5-cio metrowe „sprinty") oraz skoki na skakance.
Zwinność i zwrotność najlepiej jest ćwiczyć na korcie. Trening może polegać między innymi na przebyciu określonej ilości (np. 20) szerokości i określonej ilości długości kortu w możliwie najkrótszym czasie. Inne ćwiczenie to trening zagrań bez piłki - zawodnik biega po kopercie (lewy tylny róg pola, prawy przedni, lewy przedni, prawy tylni) markując różne odbicia, ale koncentrując się przede wszystkim na zmianie położenia na korcie. Ważne jest, aby kopertę wykonywać w obie strony - niektórzy gracze poruszają się wolniej w stronę swojej słabszej ręki.
Siła to czynnik nad którym pracujemy w klubie fitness lub na siłowni. Celem treningu jest to ogólny rozwój niemal wszystkich większych grup mięśniowych - od mięsni klatki piersiowej i ramion (przekładających się na szybkość zagrań), przez mięsnie nóg (szybkość biegu) po mięśnie brzucha i pleców (utrzymywanie postawy).




Tenis dla każdego

Tenis ziemny to sport dla każdego




Tenisowe rozgrywki od lat przyciągają rzesze fanów zafascynowanych grą najlepszych rakiet światowych rankingów. Zamiast śledzić rywalizację tenisistów jedynie w telewizji, warto, dla dobra naszego organizmu, spróbować swoich sił na korcie. Tym bardziej, że tenis wcale nie musi być kosztownym hobby.

Dyscyplina z przeszłością
Początki tenisa ziemnego sięgają czasów średniowiecznych. Wówczas drewnianą kulkę odbijano przez prowizoryczną siatkę przy pomocy... dłoni. Z czasem miejsce ręki zajęła drewniana paletka. Dziś, przynajmniej jeśli chodzi o sprzęt, zmieniło się bardzo wiele. - Obecnie w produkcji sprzętu do gry w tenisa mamy do czynienia z najnowocześniejszymi technologiami, które redukują opór powietrza, aby można było wykonać szybszy zamach, a także minimalizują wibracje, chroniąc ramię przed urazem.

Współczesna wersja tenisa swe korzenie ma w Wielkiej Brytanii, gdzie na trawiastych kortach Wimbledonu grywali członkowie rodziny królewskiej i otoczenie dworu. Z tego względu przez dziesięciolecia, ta dyscyplina sportu była zarezerwowana dla ludzi o wysokim statusie społecznym. Dziś tenis jest już znacznie bardziej demokratyczny i grać w niego może każdy.

Pozostałością po dawnych czasach są niezmienione zasady gry oraz pełen elegancji strój obowiązujący na korcie. Projektanci topowych marek sportowych prześcigają się w pełnych fantazji propozycjach, zwłaszcza  dla  pań. Warto jednak pamiętać, że wygodny i schludny ubiór jest dodatkiem do gry, a nie na odwrót...

Korzyści dla ciała
Aktywność na korcie tenisowym to jednak przede wszystkim dobrodziejstwo dla naszego organizmu. Podczas gry pracują niemal wszystkie mięśnie. Dobry tenisista potrafi w ciągu jednego meczu przebiec nawet 10 km. Przy założeniu, że nie jest to wysiłek ciągły, grę w tenisa możemy potraktować jako doskonały trening interwałowy.

Jak dobrać sprzęt?
Podstawową tenisowego ekwipunku jest oczywiście rakieta tenisowa. Osoby początkujące powinne wybrać takie z przedziału cenowego 100 - 200 zł. Za taką kwotę można już kupić dobrą jakościowo rakietę, a jednocześnie nie przesadzić z wydatkami, zwłaszcza w kontekście naszych umiejętności.
Najważniejsze parametry rakiet tenisowych to waga, balans i sztywność. Ważna jest także wielkość główki, grubość ramy, a także liczba strun. Początkujący powinni wybierać rakiety, którymi będą mogli łatwiej manewrować. Jest to uzależnione od wagi i balansu sprzętu. Z kolei większa główka umożliwia silniejsze uderzenia, a większa powierzchnia kontaktu z piłką ułatwia trafienie. Mniejsza główka zwiększa kontrolę nad piłką, odpowiadając na potrzeby bardziej zaawansowanych graczy. Najbardziej popularny rozmiar to tzw. Midplus, czyli 94 - 105 cali kwadratowych.

Standardowa długość rakiety to około 27 cali. Rozmiar ten daje odpowiednią dynamikę uderzenia oraz umożliwia nadawanie piłce rotacji. Jeśli zdecydujemy się na dłuższą rakietę, zyskamy więcej mocy, ale ucierpieć może precyzja uderzeń.

Ważnym parametrem doboru rakiety tenisowej jest jej sztywność, czyli stopień odkształcenia ramy podczas kontaktu z piłką. Dla początkujących najlepsze będą rakiety sztywne, które umożliwiają łatwiejsze panowanie nad piłką.

Tenis ziemny wymaga zaangażowania i ciągłego doskonalenia techniki gry. Warto jednak skusić się na lekcję i rozpocząć przygodę z dyscypliną sportu, która zapewni każdemu nie tylko dobrą zabawę, ale i lepszą kondycję.

Autor: Kamila Wierzbicka
Źródło: Sport-shop.pl

Rakieta tenisowa

Zanim tenis ziemny przyjął obecną postać, grano we francuską średniowieczną grę dworską  jeu de paume (gra dłonią). W XVI wieku wprowadzono rakietę. Współczesna wersja tenisa powstała w Anglii w 1874 roku, a jej prekursorem był major W. C. Wingfield, który opatentował wówczas nową grę, nazywając ją lawn tennis. 

Ewolucja rakietyPoczątkowo grano drewnianymi rakietami i gumowymi piłkami otoczonymi flanelą, na korcie przypominającym dwa złączone trapezy. Obecny kształt korty przyjęły w 1877 roku. W późniejszym czasie, piłki wykonywane były z materiału, baraniej skóry, aż w końcu przyjęły współczesny kształt. Również rakiety zmieniały swoją konstrukcję wielokrotnie. Po erze drewnianych, zaczęto produkować metalowe, które niestety były dość ciężkie, a drgania wytwarzane przy uderzeniu, przechodziły na ramę rakiety, powodując częste kontuzje stawów u zawodników. Rakiety grafitowe, które wyparły metalowe poprzedniczki, były już nieco lżejsze i bardziej „manewrowe". W dzisiejszych czasach rakiety produkowane są  z aluminium, tytanu czy karbonu. Są o wiele lżejsze, mają sztywniejsze ramy, przez co dają zawodnikowi większą kontrolę nad uderzeniem i nie powodują kontuzji ręki.
Turnieje
Pierwszym turniejem tenisowym był Wimbledon, który odbył się  w 1877 roku. Dziś wraz z trzema innymi - French Open - od 1891 r., Australia Open - od 1905 r. oraz US Open - od 1881 r. tworzą turnieje tzw. Wielkiego Szlema, które są najważniejszymi zawodami w ciągu roku.
Zasady
Zasady obowiązujące w dzisiejszym tenisie zostały wprowadzone w 1924 roku. Od tego roku również tenis ziemny został wycofany z programu igrzysk olimpijskich. Powrócił na nie dopiero w roku 1988. Do 1968 r. zawodnik grający w tenisa zawodowo, nie mógł brać udziału w turniejach amatorskich. Po tym roku zaczęła się era open i każdy zawodnik, czy to amator czy zawodowiec,  mógł grać we wszystkich turniejach. W tymże czasie, tenis stał się grą ogólnodostępną i popularną dzięki telewizji i innym mediom. Cały świat podziwiał zmagania na korcie takich gwiazd jak Szwed Bjorn Borg (57 wygranych turniejów, w tym 11 wielkoszlemowych) czy Niemka Stefii Graf (107 wygranych turniejów, w tym 22 wielkszlemowe). W niedalekiej przeszłości przez korty całego świata przewinęły się takie gwiazdy jak najmłodszy zwycięzca turnieju wielkoszlemowego w historii, Niemiec Boris Becker (w wieku 17 lat wygrał Wimbledon), Szwedka Stefan Edberg, Amerykanin Ivan Lendl, czy znany ze swojego nieposkromionego temperamentu, również przedstawiciel USA John Mc Enroe. Jak dotąd jedynym Polakiem w światowej czołówce był Wojciech Fibak. Wśród kobiet świat tenisowy podziwiał Martinę Navratilową z Czechosłowacji, Gabrielę Sabatini z Argentyny czy Monikę Seles z byłej Jugosławii.


wykop.pl
Delicious